Młoda kobieta siedzi wyprostowana w swoim mieszkaniu przed monitorem. Patrzy obojętnym wzrokiem na zmieniające się na ekranie obrazy, co jakiś czas sięgając po żelki ze słoika. Nie widać, by oglądane nagranie wzbudzało w niej jakiekolwiek emocje. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że film, który ogląda to... porno. To Mária (Alexandra Borbély), główna bohaterka najnowszego filmu Ildikó Enyedi. Gwarantuję, że podczas oglądania " Duszy i ciała " z całą pewnością nie pozostaniecie obojętni. Mária właśnie znalazła zatrudnienie w rzeźni, ma zajmować się kontrolą jakości. Jest przesadnie dokładna i pracowita, a przy tym małomówna i wycofana, czym nie wzbudza sympatii współpracowników. Nie uchodzi to uwadze szefa działu finansowego zakładu, Endre (Géza Morcsányi), który od tej pory będzie bacznie się jej przyglądał. To, co dojrzy i co z tego wyniknie, utworzy przejmujący obraz osób pokrzywdzonych społecznie, niedostosowanych i samotnych. Márię ...
recenzje filmów, wywiady z twórcami, relacje z wydarzeń.