Przejdź do głównej zawartości

Posty

Ostatni klaps – recenzja filmu "Nowe oblicze Greya"

Wszyscy możemy sobie pogratulować – dotrwaliśmy do końca trylogii o Greyu. Czas pozbyć się kajdanek, które nas krępowały (w obu znaczeniach?) na salach kinowych. Żegnamy się z czerwonym pokojem i poczuciem zażenowania, że to właśnie harlequiny E.L. James i ich ekranizacje były jednymi z największych przebojów ostatnich lat. W jakim stylu " Nowe oblicze Greya " zamyka serię? Przekonajcie się poniżej. Film rozpoczyna się montażem przygotowań do ślubu Any i Christiana. Widzimy, jak przywdziewają swe kreacje, fragment samej ceremonii oraz pierwszy taniec podczas wesela. Przywodzi to na myśl materiały, jakie na zlecenie wykonują z takich wydarzeń filmowcy-amatorzy. Nakręcone jest to rzecz jasna lepiej i zmontowane w mniej toporny sposób, jednak daje jasny sygnał, że przyjdzie nam obcować z kiczem. Ale czy ktokolwiek znający wcześniejsze części liczył na coś innego? " 50 twarzy " oraz " Ciemniejsza strona " były przede wszystkim nudne. Każdy,...

Na skróty - wywiad z twórcami "Ataku paniki"

Z twórcami "Ataku paniki", Bartłomiejem Kotschedoffem oraz Pawłem Maśloną, rozmawiam po specjalnym pokazie filmu, 26.01.2018 w kinie Muza w Poznaniu. Maciej Karwowski: Bartek, jesteś aktorem, ale przy "Ataku paniki" odpowiadałeś również za scenariusz. Masz na koncie jeszcze jakieś teksty? Masz zamiar coś jeszcze napisać? Bartłomiej Kotschedoff: Miałem różne współprace scenariuszowe, m.in. do " NDR " Grześka Dąbrowskiego, w którym też zagrałem. Z Pawłem [Maśloną] współpracowałem scenariuszowo jeszcze przy adaptacji " Lubiewa " Michała Witkowskiego. Mam też plany na jeden pełnometrażowy projekt fabularny, ale na razie się do tego przygotowuję. Stosuję płodozmian, więc teraz chciałbym wrócić do grania i inwestowania w aktorstwo. Mam wrażenie, że zupełnie nie gram i że tego jest za mało. Dostałem propozycję pisania dialogów do seriali, projektów komercyjnych, ale o tym póki co nie mogę nic powiedzieć. M.K.: W " Letnim przes...

Do czego pijesz? - wywiad z WuWuniem

Z Marcinem Sprusińskim, znanym szerzej jako WuWunio, rozmawiam po kinowej premierze jego filmu " Potwór z Doliny Trzech Spawów ". Maciej Karwowski: Inaczej niż w przypadku poprzedniego filmu, premierę " Potwora... " zorganizowaliście w kinie. Informując na Facebooku o wyprzedanych biletach wspomniałeś, że przed Luną były kina, które Wam odmówiły.   Które konkretnie? Marcin Sprusiński: Chciałem się dogadać z dużymi sieciami, żeby w każdym mieście w Polsce film ten poleciał raz, na przykład w czwartek o 18:00. Bez zysku dla mnie – po prostu by ludzie w różnych miejscach kraju mogli zobaczyć to na dużym ekranie. Ale jak usłyszeli, że to jakiś film z Bonusem BGC i resztą - odmówili. Nie chciałbym raczej wymieniać nazw, bo możliwe, że kiedyś będę do nich uderzać z jakimś innym filmem. A kino Luna powiedziało, że nie interesuje ich co będziemy puszczać. I na pewno są zadowoleni, bo bilety sprzedały się w dwie godziny. M.K.: Widziałem, jak dziewczyny ...