Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Under the shadow" RECENZJA

Gdyby poprosić przeciętnego widza o wymienienie dowolnego irańskiego filmu, zapewne zapadłaby głucha cisza. W przypadku krytyków w kontekście ostatnich lat usłyszelibyśmy z pewnością nazwiska Farhadiego oraz Panahiego i tytuły takie jak " Rozstanie " czy " Taxi-Teheran ", ktoś może wymieniłby Majida Majidiego czy Abbasa Kiarostamiego , ale raczej nic więcej. Ten tak odmienny nam kulturowo kraj jawi się jako mało znany pod względem kinematografii - docierają do nas tytuły nieliczne, a jeśli już to są to w przeważającej części dramaty. Kto mógłby przypuszczać, że to właśnie stamtąd otrzymamy godny uwagi horror - " Under the shadow ". O tym, że horrory raczej nie mogą się poszczycić przychylnością krytyki, pisałem już przy okazji " The Witch ". Debiut Babaka Anvariego stanowi znakomity wyjątek od tej reguły, bowiem został on wysunięty jako kandydat do Oscara. Tyle, że jako przedstawiciel... Wielkiej Brytanii - albowiem film ten to k...

"Wszystkie nieprzespane noce" RECENZJA

Polskie kino ma ewidentny problem z mówieniem o młodych ludziach. Gdy już w ogóle sięga po ten temat, a robi to niebywale rzadko, skupia się na wątkach dramatycznych, częstokroć niekoniecznie świadomie przejaskrawiając je (" Sala samobójców ", " Obietnica ") lub imając się problemów, z którymi raczej niewielu widzów się zmaga (" Galerianki ", " Bejbi blues "), przez co spotyka się ono z trudnościami w trafieniu do swojej grupy docelowej. Niedawny " Kamper " Łukasza Grzegorzka był próbą wypowiedzenia się o millenialsach w inny, mniej rozbuchany i przedramatyzowany sposób. Tyle, że bohaterowie tamtego filmu, mimo swej nieustającej niedojrzałości i trudów w radzeniu sobie z życiem, znajdowali się już w innej rzeczywistości - posiadali niezłe prace i mieszkania, związki pozastępowali małżeństwami, a imprezy, choć wciąż obecne, zeszły na dalszy plan. Próżno było szukać w polskim kinie filmu, który skupiłby się na bohaterach znajdując...

"Służąca" RECENZJA

Po zobaczeniu " Stokera " długo nie mogłem się otrząsnąć. Oto dane mi było obcować z arcydziełem - produkcją, która całkowicie zburzyła moje dotychczasowe postrzeganie dobrego filmu i nakazała zbudować je na nowo od podstaw. Każdy jego element był tam po mistrzowsku dopracowany - od aktorstwa, poprzez historię, na pozornie mało istotnym dźwięku kończąc. Każda z warstw " Stokera " wzbudziła mój zachwyt i kazała wierzyć, że kolejny film Park Chan-wooka  (wcześniej widziałem jedynie " Oldboya ") będzie równie dobry i że nie ma możliwości, bym go sobie odpuścił. Los sprawił, że całkowicie przypadkowo dane mi było obejrzeć " Służącą " na tydzień przed jej polską premierą. Zachwycony tą niebywałą okazją, nie zraziłem się nawet raczej mało atrakcyjnym usadowieniem na sali - skrajem drugiego rzędu. Naprawdę chciałem wynieść z seansu maksimum przyjemności, starając się ignorować pojawiające się co rusz mankamenty. Nad wyraz trudno było jedna...

Halloween 2016 - maratonowa wojna kin

Halloween zbliża się wielkimi krokami, co poniektóre sklepy na swych wystawach umieszczają dynie i inne symbole tego święta, kółka różańcowe już organizują   pikiety, kina szykują się na przyjęcie tłumów spragnionych grozy nastolatków, a ja z zainteresowaniem obserwuję, jak w tym roku wyglądać będzie ten najważniejszy maraton horrorów.  Jako, że poza byciem obserwatorem, częstokroć staję się również uczestnikiem, muszę dokonywać wyboru. Zwykle sprowadza się to do rywalizacji o moje względy Multikina i Heliosa . Tym razem jednak było nieco trudniej, bowiem do walki wyruszyło również Cinema City (o ofercie Cinema3D jest mi aż żal pisać), atakując już na wstępie dość intrygującą informacją, że to widzowie mają zdecydować, jakie filmy zostaną wybrane. Przełomowa jak na polskie warunki opcja początkowo zdawała się być najatrakcyjniejsza, jednak szybko przypomniałem sobie z jakimi konsekwencjami wiąże się demokracja. Jako, że publikę takich imprez w lwiej części two...