Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Gęsia skórka" RECENZJA

Jaki był Wasz pierwszy horror w życiu? Który film jako pierwszy wywołał w Was strach? Co kształtowało poczucie przerażenia i nie dawało spać przez niejedną noc? W moim przypadku, tuż obok pierwszego " Parku jurajskiego ",   była to " Gęsia skórka ". Wręcz uwielbiałem ten serial. Na każdy odcinek czekałem z niecierpliwością i praktycznie każdy dostarczał mi potężnej dawki rozrywki podszytej strachem. Złowroga marionetka Slappy, aparat ściągający na fotografowane osoby śmierć, rozrastająca się w zastraszającym tempie maź zwana krwią potwora czy upiorna maska halloweenowa, której nie sposób ściągnąć na długo gościły w słowniku mojego przerażenia i to dzięki nim zapałałem nieopisaną sympatią do horroru. Po serialu sięgnąłem po jego pierwowzór, książki autorstwa R.L. Stine'a. Niestety w Polsce twórczość tego pisarza nie jest nazbyt rozpropagowana i z samej " Gęsiej skórki ", serii na którą składa się ponad 200 tytułów, w naszym kraju pojawiło...

"Karolina" RECENZJA

" Karolina " to opowieść o dwóch dziewczynach, Kasi i Basi, które kończą liceum filmowe, w związku z czym muszą na zaliczenie przygotować etiudę. Jako temat obierają historię błogosławionej Kościoła katolickiego, Karoliny Kózkównej. I ta właśnie postać będzie motywem przewodnim wędrówki dziewczyn, śladami błogosławionej oraz ku dojrzałości. Po co właściwie w ogóle wspominam o fabule, skoro nigdy do tej pory tego nie robiłem? Robię to by nakreślić Wam pełniejszy obraz tego, jak fatalny jest ten film.  Jednym z materiałów promujących jest wywiad z reżyserem, scenarzystą i kompozytorem muzyki w jednym, Dariuszem Reguckim . Wspomina on tam, że główne bohaterki należą do światka artystycznego, imprez, ba, bohemy! Ech, no nie, tego w filmie nie ma. To, że jedną z pierwszych scen jest parodziesięciosekundowy zlepek sekwencji okołoimprezowych, nie da takiego efektu. To, że jedna dziewczyna przez kilka minut zajmuje się wykonaniem portretu drugiej, też nie da tego efektu...

33. Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino!

  Jeszcze do niedawna sformułowanie AleKino! kojarzyło mi się wyłącznie ze świetną stacją telewizyjną i wykrzyknieniem, którego nie zwykłem stosować. Sądzę, że gdyby nie ulokowanie festiwalu w zamieszkiwanym przeze mnie mieście, sytuacja mogłaby po dziś dzień wyglądać dość podobnie. Jednak Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza AleKino! cały swój pokaźny staż wiązał z Poznaniem i, jak zażartował dyrektor festiwalu Jerzy Moszkowicz na gali otwarcia tegorocznej edycji, "My się nigdzie nie przenosimy", dlatego impreza ta szybko znalazła u mnie zainteresowanie. Po szybkiej i pobieżnej wiwisekcji propozycji repertuarowych, zapaławszy ogromną chęcią współuczestnictwa, zgłosiłem się po akredytację i tym sposobem od 29. listopada do 6. grudnia pokaźną część czasu spędzałem w Multikinie 51 jako przedstawiciel mediów. W niedzielę, w samo południe miała miejsce gala otwarcia. Choć głównym lokum całej imprezy było Multikino przy ul. Królowej Jadwigi, akurat to wydarze...

"Unfriended" ("Cybernatural") RECENZJA

Uwielbiam horrory. Nieważne czy dobre, czy złe. Uwielbiam obcować z tym gatunkiem, bowiem niezależnie od jakości danej produkcji jestem w stanie się przy nich dobrze bawić. Najbardziej w ostatnim czasie umiłowałem sobie znienawidzone przez wielu found footage ; mimo że w żadnym procencie nie da się już uwierzyć, że dany film to faktyczny zlepek odnalezionych czy wykradzionych policji nagrań, nadal dostrzegam w tym dobry pomysł wyjściowy i potencjał na udany horror. Jednak przyznaję rację tym, którzy twierdzą, że nurt ten uległ już pewnemu zużyciu; twórcom coraz trudniej wymyślić udany sposób na odświeżenie koncepcji, nowe metody przykucia uwagi i przestraszenia.  Seria REC już dawno przestała się łudzić, że jest nam w stanie coś jeszcze w temacie found footage powiedzieć, dzięki czemu w dwóch ostatnich odsłonach cyklu obserwowaliśmy całkowite odejście od niego. Paranormal activity po tym, gdy umieścił kamery w każdym możliwym miejscu w domu bohaterów, teraz ataku...